Rozmowa z trenerem piłkarzy Markiem Mandlą

TEKST
01 lipca 2011
Rozmowa z trenerem piłkarzy Markiem Mandlą

W BKS-ie nie ma kokosów, ale chwała dyrektorowi, że jesteśmy stabilni i wypłacalni. Warunki są realne, a nie tylko wirtualne, jak w niektórych klubach - mówi Marek Mandla, trener Stali.

III-ligowiec z Bielska-Białej, mimo trudnych warunków finansowych, w minionym sezonie po raz trzeci z rzędu zakończył rozgrywki na podium, co należy uznać za sukces. W zeszłym roku latem z klubu odeszło jednak dziesięciu zawodników i szkoleniowiec musiał budować drużynę praktycznie od zera. Teraz nie powinno być tak źle. - Ryzyko odejścia piłkarzy zawsze jest, ale ja jako trener wychodzę z założenia, że gracz powinien się rozwijać. Jeśli to robi, to naturalne jest, że powinien dla siebie szukać lepszych rozwiązań - transferu do wyższej ligi czy bardziej perspektywicznego klubu - twierdzi Mandla.

Jednocześnie zaznacza jednak, że nie powinno się to równać masowemu exodusowi. - Nie wszystkich te słowa dotyczą. Myślę, że niektórzy zawodnicy docenią, że w Bielsku naprawdę można się rozwijać i, że klub choć jest stabilny - dodaje trener. - Oczywiście, pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Nie mamy swojej bazy, ale nawet Podbeskidzie jej tak naprawdę nie ma, więc o czym tu mówić. Będziemy trenować w różnych miejscach, lecz nie ma co nawet o tym gadać, skoro nie mamy na to wpływu - przekonuje.

Pytany o szanse na postępy w najbliższym sezonie jest jednak realistą. - Organizacyjnie ustępujemy rywalom. Proszę zobaczyć, kto awansował do II ligi w ostatnich latach. Ruch Radzionków, Ruch Zdzieszowice i Energetyk ROW Rybnik. Wszystkie te drużyny dużo inwestowały. Zresztą są pierwszymi klubami w swoich miastach, albo choć są autonomicznymi sekcjami piłki nożnej. A my - nawet w swoim klubie jesteśmy na drugim miejscu, bo mamy przecież świetne siatkarki. Natomiast w mieście - Podbeskidzie właśnie uzyskało awans do ekstraklasy. Wszyscy mamy większe ambicje, ale z niektórymi ścigać się nie możemy - mówi szkoleniowiec bialan.

Jego zawodnicy przygotowania do nowego sezonu rozpoczną 6 lipca od badań na katowickiej AWF. Posłużą one obraniu odpowiedniej strategii treningowej na okres przygotowawczy.

źródło: sportslaski.pl